Od jakiegoś czasu chodził mi po głowie portret mojej żony i córeczki w klasycznym stylu.

Z założenia mieliśmy zrobić jedno zdjęcie (to, które pokazuje jako pierwsze). Sesja trwała 15 minut, a zdjęć powstało kilka. To były pierwsze zdjęcia jakie robiłem w 2015 roku. Teraz liczę, że robienie rodzinnych portretów wejdzie mi w nawyk i będzie ich powstawało znacznie więcej niż dotychczas : )

Z aspektów technicznych, trzeba było trochę powalczyć, żeby wydobyć czarne detale, na czarnym tle. Z pomocą przyszła dość doża powierzchnia studia i styropian : )

Zobacz także

Komentarze:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*