sesja ślubna we włoszech

Ze Szczecina do Bergamo leci się krótko, a na pewno warto odwiedzić to miejsce. Sesja ślubna we Włoszech w zasięgu zaledwie trzech godzin.

Planując sesję ślubną na pewno warto przejrzeć ofertę lini lotniczych. Można szybko i stosunkowo niedrogo dostać się w naprawdę świetne miejsca. Ucieszyłem się gdy dostałem wiadomość od Magdy i Michała z zapytaniem : Lecimy na sesję do Bergamo ?

Nigdy wcześniej tam nie byłem, więc odpowiedź mogła być tylko jedna : )

Dla osób planujących tego typu wypad napiszę, że ze Szczecina jest naprawdę szybkie połączenie.  Całość, jak się mocno uprzecie, można zamknąć w 18 godzinach – no może w 20 wliczając wczesne śniadanie i późną kolacje w domu.

Co oferuje Bergamo ? Klimat południowoeuropejski, ciekawą architekturę, wąskie brukowane uliczki, przy dobrej pogodzie ciekawe światło i widok na Alpy. No i ludzie. Niesamowicie otwarci, szczerzy i pełni radości ludzie, którzy zarażą Was swoją energią.

Po za tym w zasięgu 2 godzin możemy zobaczyć Alpy Bergamskie i jezioro Como. Początkowo to właśnie Como miało być tłem naszej sesji, jednak na miejscu musieliśmy lekko zweryfikować plany. Dzięki temu udało nam się zrobić sesję w mieście, co bardzo mnie cieszy. Moja ostatnia miejska sesja narzeczeńska odbyła się w Szczecinie i możecie obejrzeć ją pod tym linkiem. Zazwyczaj wyszukuję plenery blisko natury, przyjmując zasadę im bardziej dziko tym lepiej. Sesja w pięknym mieście była dla mnie pozytywnym wyłamaniem się z tej reguły. Dostęp do czarnej, włoskiej kawy podczas zdjęć, tylko podnosi ranking tego miejsca ; )

Sesję robiliśmy na zasadzie luźnego spaceru po ulicach Ciatta Alta – górnej części miasta. Właściwie wykorzystaliśmy cały dzień, robiąc przerwy na kawę i pizze. W międzyczasie podochodziło do nas mnóstwo ludzi, składali życzenia, bili brawa, dawali życiowe rady Magdzie i Michałowi. Na początku myślałem, że będzie to przeszkadzało w sesji. Ale tak naprawdę te krótkie przerwy nadały dobrego charakteru całości, a przy okazji mocno się uśmialiśmy. Dało mi to też porządny pretekst do wykonania kilku „reportażowych ujęć” z sesji. Trafiliśmy idealną pogodę i dzięki temu udało nam się jesienią schwytać resztę letniego słońca.

Sesja ślubna we Włoszech, w  Bergamo to nie tylko pamiątka w postaci zdjęć. To także świetna zabawa : )

Magda i Michał, dzięki za wspaniale spędzony czas : )

Zobacz także

6 komentarzy "Ze Szczecina do Bergamo / Sesja ślubna we Włoszech"

Komentarze:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*