NAJLEPSZY FOTOGRAF ŚLUBNY. JAK GO WYBRAĆ

najlepszy fotograf ślubny

I. Najlepszy fotograf ślubny. Jak go wybrać – trzy słowa wstępu

Wyobraźcie sobie sytuację, w której w wieku 50 lat sięgacie po swój album ślubny. Zdjęcia i historia w nim zawarta pobudza nie tylko Waszą pamięć, ale przede wszystkim wywołuje fale emocji. To właśnie dla tych emocji za kilkadziesiąt lat, dziś warto poświęcić trochę czasu na wybór najlepszego fotografa ślubnego. Oczywiście nie istnieje ogólnie przyjęty najlepszy fotograf ślubny, ale jesteście w stanie znaleźć najlepszego dla siebie.

Zadanie niby banalnie proste. Wystarczy w najpopularniejszej wyszukiwarce świata wpisać : Najlepszy Fotograf Ślubny Szczecin (lub dowolne inne miasto), otworzyć pierwsze 10 linków obejrzeć portfolio, wybrać najlepsze, zadzwonić, podpisać umowę i czekać na efekty pracy.

Rzeczywistość podpowiada, że jest to jednak trochę trudniejsze . Jeśli zależy Wam na wyjątkowych fotografiach, których wartość emocjonalna będzie rosła wraz z czasem, trzeba poświęcić tematowi trochę więcej uwagi. Postaram się Wam w tym tekście przedstawić metodę poszukiwań fotografa, która wydaję mi się łatwa, przyjemna i  w miarę szybka, a co najważniejsze nie będzie chaotyczna : )

II. Nie błądźcie jak dziecko we mgle, czyli od czego zacząć poszukiwania Waszego najlepszego fotografa ślubnego

1. 30 minut rozmowy da więcej niż dwa dni spędzone na szukaniu w Internecie.

Na samym początku zacznijcie od rozmowy. Przy filiżance kawy, bądź lampce wina, zastanówcie się wspólnie na jakich fotografiach Wam zależy. Co Wam się podoba? Jakie zdjęcia najchętniej zobaczycie w swoim albumie ślubnym za pół roku, a co za 20 lat ? Co porusza Was na fotografiach, które widzieliście już wcześniej ? Jeżeli obserwujecie jakiś fotografów (niekoniecznie ślubnych) na Instagramie / Facebooku, to na podstawie ich zdjęć możecie znaleźć elementy, które Wam się podobają, a które mniej. To będzie dobra baza do dalszych działań.

2. Lista priorytetów, czyli przechodzimy do konkretów

Może na początek kolejna kawa lub lampka wina ; ) Skoro rozmawialiście i mniej więcej wiecie, na czym Wam zależy proponuję stworzyć krótką listę priorytetów. Trzy, cztery, może pięć zdań, które będą charakteryzowały idealne dla Was zdjęcia. Napiszę Wam jakby wyglądała taka lista w wykonaniu mojej żony i moim, gdybyśmy to my teraz wybierali najlepszego fotografa ślubnego dla nas:

  • Reportażowe ujęcia pełne emocji i niepowtarzalnych momentów – to punkt absolutnie najważniejszy, dlatego, że zależy nam na niepozowanych ujęciach, w których my i nasi goście zachowujemy się naturalnie. A także, aby najważniejsze sytuacje były okraszone naturalnymi emocjami jakie im towarzyszą.
  • Historia – ponieważ zależy nam, żeby zdjęcia nie były tylko oderwanymi od siebie wycinkami rzeczywistości, ale żeby razem tworzyły spójną historię.
  • Portrety w dniu ślubu  – na pierwszym miejscu są zdjęcia niepozowane, ale na pewno zależy nam także na kilku pozowanych portretach razem, zdjęciach z najbliższą rodziną oraz zdjęciu grupowym.
  • Kolorystyka zdjęć – ponieważ chcemy, aby nasze zdjęcia miały w miarę naturalną kolorystykę, tak aby była ona ponadczasowa (jeśli podobają się nam też zdjęcia czarno-białe – patrzymy także na to).

Jest jeszcze mnóstwo innych mniej ważnych rzeczy, na które zwrócilibyśmy uwagę. Ale żeby uprościć i przyspieszyć proces wybieramy tylko te cztery , ponieważ wydają nam się absolutnie wystarczające.

Zrobienie tej krótkiej listy jest kluczowe w dalszych poszukiwaniach. Będzie dla Was niczym kompas i mapa (tudzież GPS) w podróży i znacznie ułatwi Wam podejmowanie decyzji na wszystkich kolejnych etapach. Z drugiej strony pamiętajcie, że jak po drodze przypomni Wam się coś istotnego, co powinno znaleźć się na liście, możecie to w każdej chwili dopisać.

III. Kierunek został wyznaczony – Ruszamy na poszukiwania

1. Sedymentacja, czyli gromadzenie portfolio fotografów

To będzie dość długi proces, który będzie polegał na otwieraniu stron www fotografów ślubnych. Skąd wziąć te adresy ?

Polecenia

  • Po pierwsze polecenia i fotografowie, których znacie. Jeśli macie znajomych, którzy brali ślub w ostatnich kilku latach, to może podzielą się listą usługodawców, których mogą polecić. A może byliście na weselu i poznaliście fotografa, którego sposób pracy i efekty przypadły Wam do gustu. Nie przejmujcie się barierami geograficznymi – większość fotografów dojeżdża na zlecenia, na drugi koniec kraju, a nawet świata. Polecenia wydają mi się najważniejszym źródłem potencjalnych fotografów. Uważam tak, bo ponad połowa moich klientów to osoby, którym zostałem polecony lub które spotkałem podczas wcześniejszych zleceń. Tak naprawdę jeżeli macie kogoś z polecenia, jesteście przekonani do tej osoby i uważacie, że dla Was to najlepszy fotograf ślubny, to na tym etapie możecie zakończyć Wasze poszukiwania.

Wyszukiwarka

  • Poszukiwania fotografa w Google. Pierwsze co w tym momencie przychodzi na myśl to wpisanie kilku fraz w wyszukiwarce : “fotograf ślubny Szczecin” , fotografia ślubna Szczecin”, “zdjęcia ślubne Szczecin”. Nie jest to zła metoda, ale na pewno będzie owocowała dużą ilością linków o bardzo różnym poziomie. Czasami warto poszukać pod tymi samymi hasłami, ale zaznaczyć w wyszukiwarce opcje GRAFIKA i wybierać strony wizualnie na przykładzie zdjęć. Dobrą opcją jest też wyszukanie strony fotografa po nazwie lokalu, w którym będziecie mieli przyjęcie. Wpisujecie nazwę lokalu z dopiskiem reportaż. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że kilku fotografów opublikowało reportaż z wesela z wybranego przez Was miejsca. W takim wypadku traficie na boga fotografa i będziecie mieli okazję obejrzeć pełen reportaż z konkretnego przyjęcia. W takim wypadku, po za samymi zdjęciami możecie także zainspirować się dekoracjami, czy pomysłami na wykorzystanie danej przestrzeni.

Socialmedia

  • Socialmedia. Facebook i Instagram będą Wam potrzebne tylko do tego, aby znaleźć stronę www fotografa. Nie polecam traktowania profili w kategoriach portfolio. Zdjęcia, które publikowane są w socialmediach nie koniecznie muszą pokazywać pełen wachlarz możliwości fotografa. Niemniej mogą być one dobrym punktem zaczepienia. Na Instagramie dobrze działają hasztagi. Wymyślając hasztagi warto spojrzeć na listę priorytetów, która utworzyliście. Ja bym wpisywał #reportazslubny, #fotgrafszczecin itd. Na Facebooku w miarę dobrze działa wyszukiwarka, choć nie jest to narzędzie doskonałe. Warto tez spojrzeć, czy znajomi, których ogólny gust jest podobny do naszego, nie mają polubionych jakiś fotografów. To chyba najlepszy moment, żebym zaprosił Was na na swojego Facebooka i Instagrama
https://www.instagram.com/p/B8-1G71l5Mu/

2. Maczeta – czyli ostre porządki

Maczeta to mało finezyjne, jednak nadzwyczaj skuteczne narzędzie wykorzystywane  do czyszczenia drogi. W waszym przypadku posłuży dokładnie do tego samego. Nazbieraliście mnóstwo linków (pięćdziesiąt, może sto), czas zrobić z nimi porządek. Waszą maczetą będzie lista priorytetów, a przede wszystkim najważniejszy punkt. Siekać będziecie portfolia kandydatów 😉 Portfolio to wizytówka fotografa. Skrótowa informacja mówiąca w jaki sposób fotografuje, w czym najlepiej się czuje, jakie tematy najbardziej lubi podejmować. W związku z tym, że macie dużo linków do wycięcia, to właśnie portfolio wydaje się najlepszym elementem do oglądania, bo jego ocena zajmie Wam najmniej czasu.  

Skoro w moich priorytetach na szczycie znalazły się reportażowe ujęcia, do oceny brałbym pod uwagę  tylko zdjęcia reportażowe. Zależy mi na zdjęciach pełnych emocji i na pokazaniu unikatowych momentów. Tu korzystając z autoreklamy, która podobno nie hańbi, odsyłam Was do swojego PORTFOLIO

Wy też wybierzcie te najważniejsze elementy z Waszej listy. Następnie wchodzicie na portfolio pierwszej strony, oglądacie pierwszych 10 -15 zdjęć. Jeżeli nie ma w tych fotografiach tego, na czym Wam zależy, korzystacie z maczety. Zamykacie tę stronę i już nigdy do niej nie wracacie ( “Maczeta Zabija“ – znacie ten film ? ). Jeżeli portfolio spełnia Wasze najważniejsze oczekiwania, zastawiacie je do późniejszej, dokładniejszej analizy i idziecie dalej. Myślę, że na etapie maczety jesteście w stanie “wyciąć” 70 -80 % wcześniej otwartych linków, czyli sama przyjemność : )

3. Szkiełko i oko, czyli dokładna analiza

Skoro przy pomocy maczety udało Wam się wyeliminować większość linków, teraz powinniście mieć w miarę klarowną sytuację. Na tym etapie, w pierwszej kolejności, proponuję przyjrzeć się dokładniej zakładce portfolio. Jest szansa, że jeszcze uda Wam się wyeliminować kilka linków. Później najwygodniej byłoby przejść do zakładki blog i zobaczyć co najmniej jeden pełen reportaż każdego fotografa. Na podstawie konkretnego materiału, konkretnej pary jesteście w stanie zaobserwować, jak fotograf buduje historię, czy robi różnorodne kadry, jak wykorzystuje przestrzeń, czy zwraca uwagę także na poboczne wydarzenia, czy znajduje czas, aby w dniu ślubu wykonać kilka zdjęć plenerowych, czy materiał jest estetycznie spójny itd. Pełne reportaże mówią znacznie więcej o poziomie fotografa niż zdjęcia w portfolio. Zobaczcie jeden z wielu wpisów na moim blogu: Aleksandra i Denis

Oglądając wpisy na blogu nie zapominajcie o swojej liście priorytetów. Dzięki temu łatwo zorientujecie się którzy z potencjalnych fotografów spełniają Wasze oczekiwania. Jeżeli będziecie wystarczająco krytyczni, to myślę, że po tych zabiegach powinno Wam pozostać 5-6 otwartych stron. Jeżeli wśród nich macie swoich faworytów, to w jakiś sposób sobie ich oznaczcie i ruszamy dalej.

IV. Mail, telefon, kawa … : )

1. Pierwszy kontakt

Skoro macie już wybranych najlepszych według Was fotografów, to dobrze byłoby do nich napisać. Osobiście na pierwszy kontakt zawsze wybieram maila, wiem jednak, że są osoby, które wolą rozmowę telefoniczną. Skupię się na wiadomościach mailowych, ale to samo możecie śmiało przenieść na rozmowę.

Większość fotografów ma na swoich stronach formularz kontaktowy. Zazwyczaj są tam informacje, absolutnie niezbędne, takie jak data i miejsce ceremonii, oraz Wasz adres mailowy, abyście mogli otrzymać odpowiedź. Jednak często są tam też pytania dodatkowe. Pamiętajcie, im więcej informacji o Was, o Waszej uroczystości i o Waszych oczekiwaniach napiszecie fotografowi, tym pełniejszą odpowiedź otrzymacie. Znacznie trudniej odpowiedzieć indywidualnie na maila, w którym jest tylko data, niż na takiego, w którym określicie na jakich zdjęciach Wam zależy. Jeżeli podacie miejsce ceremonii to istnieje spora szansa, że fotograf wyśle Wam link do materiału właśnie z tego miejsca itd. Poświęćcie na maila kilka minut, a odpowiedzi, które otrzymacie, będą znacznie pełniejsze.

W mailu zwrotnym otrzymacie informacje o dostępności terminu i jeżeli nie jest on zajęty, to także ofertę. Ważne jest, żeby przeczytać całe oferty. Część osób zwraca uwagę tylko na ostateczną cenę, nie patrząc, na to, co się na nią składa. Tymczasem między ofertami mogą występować spore różnice, zarówno jeśli chodzi o zakres pracy, jak i o efekt końcowy. Część fotografów ma w podstawowej ofercie fotksiążkę, część tylko materiał w wersji cyfrowej, część ma reportaż ośmiogodzinny, a inni dwunastogodzinny itd.

2.  Lubicie kawę ?

Ja bardzo i dlatego zazwyczaj o szczegółach oferty rozmawiam z klientami przy dobrej kawie. Nawet jeżeli znajdujemy się w różnych częściach Europy, spotykamy się na Skypie.

Dostaliście odpowiedzi na maile, czyli już wiecie, który z fotografów ma wolny termin i może podjąć się współpracy. Macie pewnie dodatkowe wnioski, które wyciągnęliście z treści maila i oferty. Warto teraz wypić dwie kawy z osobami, które zrobiły na Was najlepsze wrażenie.

Gdyby zdarzyło się tak, że wszystkie osoby, którym wysłaliście zapytanie mają zajęty termin, to napiszcie do nich zapytanie, czy są w stanie polecić kogoś, kto pracuje w podobnym stylu. Jeśli ja mam zajęty dany termin, zawsze staram się pomóc parom młodym znaleźć odpowiednią osobę i prawie zawsze się to udaje. Pytajcie, a nie będziecie musieli wracać do maczety : )

Jednak na chwilę obecną zakładam, że umówiliście się z dwoma fotografami na rozmowę przy kawie.

3. O co pytać fotografa ślubnego ?

Pytajcie o wszystko co Was zastanawia. Nie zostawiajcie żadnych znaków zapytania. Ważne jest, żebyście mogli obejrzeć gotowe elementy, które znalazły się  w ofercie. Jeżeli jest tam album, fotoksiążka, czy inna papierowa wersja zdjęć, to poproście, o pokazanie Wam takiego produktu.

Zapytajcie o pełen materiał, czyli to, co klienci otrzymują w wersji cyfrowej. Oglądaliście już na blogu pełne reportaże, jednak materiały dla klientów są zazwyczaj znacznie szersze. Warto przy kawie obejrzeć jeden taki materiał. Wiem, że to strasznie dużo zdjęć (w moim przypadku około 400), ale na podstawie tego materiału możecie zobaczyć, czy wszystkie zdjęcia są równe pod względem obróbki, czy kadry są różnorodne, czy fotograf nie próbuje ilością zakryć słabej jakości.

Jako, że Wasz fotograf spędzi z Wami cały dzień Waszego ślubu, to byłoby dobrze, gdybyście się rozumieli, a nawet lubili. Wasza współpraca będzie miała wpływ na ogólną atmosferę, a ta przecież powinna być maksymalnie pozytywna, naszpikowana uśmiechami : ) Wydaję mi się, że po wspólnej kawie Wasz najlepszy fotograf ślubny zostanie wybrany, ponieważ rozwieją się wszelkie Wasze wątpliwości.

4. Koniec, czyli początek.

Na sam koniec Waszych poszukiwań nadszedł czas na podpisanie umowy. Warto zwrócić uwagę na takie elementy, jak to, co finalnie otrzymacie, w jakim terminie oraz terminy płatności. Każdą umowę należy dokładnie przeczytać, a wszelkie wątpliwości rozwiać przed jej podpisaniem. Jak tylko załatwicie papierologię, pozostanie Wam miła współpraca w dniu ślubu i fotografie. Fotografie, które nie tylko będą cieszyły oczy Wasze i Waszych bliskich, ale przede wszystkim fotografie, które będą wzbudzały emocje zarówno zaraz po ślubie, jak i za 50 lat.

Zobacz także

1 odpowiedź na “NAJLEPSZY FOTOGRAF ŚLUBNY. JAK GO WYBRAĆ”

Świetny i bardzo pomocny artykuł. Naprawdę szybko ogarnęliśmy z narzeczonym wybór fotografa ślubnego. Żałuję tylko, że Ty miałeś zajęte. Ale i tak bardzo dziękuję. Zresztą widzimy się na sesji 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

KONTAKT

KONTAKT

Lubicie kawę ?

Ja bardzo. Chętnie przy kawie posłucham o Waszych ślubnych planach. Opowiem też znacznie szerzej, nie tylko o ofercie, ale przede wszystkim o fotografii. O reportażu, sesji plenerowej, o opowiadaniu historii za pomocą zdjęć i o tym dlaczego fotografia jest nie tylko moją pracą, ale przede wszystkim pasją.

Napiszcie parę słów w formularzu kontaktowym. Na pewno odezwę się niebawem.

KONTAKT