Dworek Szczere Pole – Slow Wedding

Dworek Szczere Pole

Dworek Szczere Pole – Miejsce, do którego chce się wracać

Ślub Ani i Konrada był jednym z tych wydarzeń, które pozostały w mojej pamięci i co jakiś czas powracają echem z tyłu głowy. Niesamowicie luźna atmosfera, mnogość emocji i niezachodzący z twarzy bohaterów uśmiech sprawia, że po dwóch altach nadal pamiętam ten dzień, jakby był wczoraj. Dla tego postanowiłem pokazać ten wyjątkowy moment, trochę szerzej niż w kilku ujęciach na Instagramie. Zapraszam na ten wyjątkowy spacer:

Slow wedding Ani i Konrada – wesele w Dworku Szczere Pole, gdzie wszystko toczy się własnym rytmem

Są takie śluby, które od pierwszych minut mają zupełnie inny klimat niż większość wesel. Nie chodzi o dekoracje, nie chodzi o plan dnia ani o modny trend. Bardziej o atmosferę, która pojawia się między ludźmi.

Tak właśnie było na ślubie Ani i Konrada w Dworek Szczere Pole.

Już od przygotowań było czuć, że to będzie slow wedding w najlepszym możliwym wydaniu. Bez napięcia, bez pośpiechu, bez „bo tak się robi na weselach”. Zamiast tego – rozmowy przy kawie, śmiech, dużo spontaniczności i dzień, który po prostu… płynął swoim rytmem.

I powiem szczerze – jako fotograf ślubny po kilkunastu latach pracy bardzo lubię takie historie.


Dworek Szczere Pole – wesele naprawdę blisko natury

Nazwa tego miejsca absolutnie nie jest przypadkowa.

Dworek faktycznie leży w szczerym polu. I nie jest to marketingowy slogan. Kiedy jedziecie na miejsce, ostatnie kilometry prowadzą przez pola, łąki i w sumie od niedawna drogę tę możecie pokonać asfaltem. W pewnym momencie pojawia się dworek – trochę jakby ktoś postawił go dokładnie tam, gdzie kończy się cywilizacja, a zaczyna cisza.

I właśnie to jest jego ogromny atut.

Dlaczego Dworek Szczere Pole świetnie sprawdza się na slow wedding

Z perspektywy fotografa takie miejsca mają kilka ogromnych zalet:

  • ogrom przestrzeni wokół
  • brak miejskiego zgiełku
  • piękne światło o zachodzie słońca
  • dużo naturalnych miejsc na zdjęcia
  • swobodna atmosfera

Goście mogą wyjść na zewnątrz, posiedzieć na trawie, przejść się między polami albo po prostu złapać chwilę oddechu.

Na weselu Ani i Konrada było to bardzo widoczne. Nikt się nie spieszył. Nikt nie patrzył co pięć minut na zegarek.

Ten dzień po prostu się wydarzał.


Slow wedding Ani i Konrada – bez ślubnej sztampy

Jeśli miałbym opisać ten dzień jednym zdaniem, powiedziałbym: To było wesele, podczas którego nikt niczego nie udawał. Nie było napiętego harmonogramu co do minuty. Nie było też wielu typowych elementów weselnych „bo wypada”. Zamiast tego było:

  • dużo rozmów
  • dużo śmiechu
  • bardzo naturalne emocje
  • masa spontanicznych momentów
  • gry, które świetnie integrowały gości


Po ceremonii, kiedy większość gości po prostu wyszła na zewnątrz. Ktoś przyniósł kawę, ktoś kieliszek wina, ktoś usiadł na trawie, ktoś inny robił zdjęcia Instaxem a jeszcze ktoś właśnie swoim ruchem przewracał jengę. I przez chwilę wszyscy po prostu byli razem.

Z fotograficznego punktu widzenia to są właśnie momenty, które tworzą najlepszy reportaż ślubny.


Wesele pełne emocji – dzień, który naprawdę się czuło

Niektóre wesela są piękne wizualnie. Ale są też takie, które kipią od emocji. Ślub Ani i Konrada zdecydowanie należał do obu tych kategorii. Było sporo momentów, w których emocje brały górę.

  • firstlook i zalane łzami okulary
  • wzruszenie podczas ceremonii
  • śmiech przy rozgrywkach w jengę
  • zabawne i szczere przemowy gości
  • życzenia od najbliższcyh

To tylko niektóre momenty, które zapadły mi w pamięć. I to jest coś, czego nie da się zaplanować w harmonogramie dnia. Takie rzeczy pojawiają się tylko wtedy, kiedy para młoda naprawdę czuje się swobodnie i daje przestrzeń, żeby dzień potoczył się naturalnie. Dworek szczere pole jest miejscem, które stworzy idealne tło do takich imprez.


Dlaczego Dworek Szczere Pole daje tak luźną atmosferę

Po fotografowaniu wielu wesel w różnych miejscach widzę jedną zależność.

Miejsce naprawdę wpływa na klimat dnia.

W przypadku Dworek Szczere Pole działa kilka rzeczy jednocześnie:

1. Oddalenie od miasta

Goście są trochę „wyjęci” z codzienności.
Nie ma pośpiechu, korków, telefonów z pracy.

2. Dużo przestrzeni

Każdy może znaleźć swoje miejsce:

  • przy stole
  • na tarasie
  • na trawie
  • gdzieś między polami

3. Naturalne światło

Jako fotograf powiem jedno – zachody słońca w szczerym polu robią robotę.

Podczas krótkiej sesji z Anią i Konradem wyszliśmy dosłownie kilkadziesiąt metrów od dworku. Kilka minut spaceru i mieliśmy idealne światło, przestrzeń i ciszę.

Czasem naprawdę nie potrzeba nic więcej.


Na co zwrócić uwagę planując wesele w Dworku Szczere Pole

Jeśli rozważacie to miejsce na swój ślub, z doświadczenia podpowiem kilka rzeczy.

Postawcie na swobodny plan dnia

To miejsce aż prosi się o:

  • dłuższy czas dla gości po ceremonii
  • spokojne kolacje
  • dużo przestrzeni na rozmowy

Wykorzystajcie naturę

Nie trzeba tu wielu dekoracji. Okolica robi ogromną część klimatu za Was.

Zostawcie przestrzeń na spontaniczność

Najlepsze momenty tego dnia Ani i Konrada wydarzyły się właśnie wtedy, kiedy nic nie było zaplanowane co do minuty.

Slow Wedding w innym wydaniu

Jeżeli Dworek Szczere Pole się Wam spodobał, to na pewno ten reportaż też przypadnie Wam do gustu Uli i Adriana

Kto był i kto pomagał

Tradycyjnie na koniec lista osób, które miały swój czynny udział w tworzeniu tego pięknego wydarzenia od zaplecza:

I jeszcze dla coś dla osób, które nie są fanami Scrolowania:

Zobacz także

Do góry