ślub w plenerze szczecin

Idealne miejsce na ślub w plenerze

Ślub w plenerze ma jedną olbrzymią przewagę nad ślubem w urzędzie – jest w plenerze : ) Piękne otoczenie w jakim odbywa się ceremonia nadaje jej niepowtarzalnego i indywidualnego charakteru. Wyobraźcie sobie małą zieloną łąkę z rozłożystą jabłonią pośrodku. Z jednej strony łąka zamknięta jest zabudowaniami z czerwonej cegły z początku XX wieku, z drugiej przechodzi w piękny ogród. Naprzeciwko rzeka, której delikatny szum tworzy niesamowite dźwiękowe tło. Wszystko, to tworzy idealne miejsce na ślub w plenerze.

Młyn nad Starą Regą

Taką cudowną przestrzeń na plenerową ceremonię znajdziecie w Młynie nad Starą Regą w Tarnowie w okolicach Łobza. Poza wspaniałą scenerią, o której pisałem przed chwilą, znajdziecie tam, idealnie wkomponowaną w naturalne otoczenie, salę weselną. Architektura z drewna, cegły i szkła, położona nad samą rzeką, zachwyca nie tylko swoją formą, ale także przestrzenią wewnątrz. To jedno z tych miejsc, do którego wracam z olbrzymią radością. Wszystkie śluby jakie miałem okazje tam fotografować, wspominam turbopozytywnie. Jedno z takich wydarzeń możecie zobaczyć tutaj: Ślub w jazzowym klimacie lat XX

Ślub Weroniki i Adriana

Piękna sceneria to tylko jeden z elementów, który wywarł na mnie wrażenie. To, co najbardziej mnie poruszyło, to przysięgi, które Para Młoda miała przygotowane dla siebie. Po za częścią urzędową, Weronika i Adrian powiedzieli sobie kilka zdań całkowicie od siebie i z głębi siebie. Bez wątpienia była to najbardziej wzruszająca część ceremonii, a emocje, które się w tym kryły, poruszyły wszystkich obecnych.

Ślub w plenerze a pogoda

Generalnie ja mam szczęście : ) Mam szczęście do plenerowych ceremonii, ponieważ prawie zawsze trafiam na idealną pogodę . Fotografuję śluby od prawie dziesięciu lat. Myślę, że robiłem zdjęcia na kilkudziesięciu, a może nawet setce ślubów plenerowych. Tylko podczas dwóch pogoda była na tyle trudna, że ślub musiał odbyć się wewnątrz budynku. Średnią mam zatem bardzo dobrą, jednak próba przewidywania pogody w Polsce na więcej niż 3 dni do przodu, ma więcej wspólnego z wróżeniem niż z nauką czy statystyką. Nie martwiłbym się tym zbytnio, ponieważ ceremonia zaślubin trwa około dwudziestu minut. Nawet jeżeli w tym czasie spadnie kilka kropel deszczu to raczej nic złego się nie stanie.

Można też mieć w zapasie przygotowane parasole dla gości. Białe parasole mogą działać zarówno przeciwdeszczowo, jak i przeciwsłonecznie. Ze strony wizualnej – marzy mi się taka ceremonia w strugach deszczu. Para młoda schowana pod olbrzymim parasolem, goście przytuleni do siebie, trzymający swoje parasolki, na których osadzają się krople deszczu… Tak, może będzie kiedyś, a tymczasem u Weroniki i Adriana pogoda była idealna na ślub w plenerze. Słoneczny, umiarkowanie ciepły dzień, sprzyjał pozytywnym nastrojom : )

Kto się przyczynił …

Na koniec jeszcze przedstawiam krótką listę osób i firm, które przyczyniły się do organizacji ślubu Weroniki i Adriana:

Ceremonia i przyjęcie weselne : Młyn nad Starą Regą

Makeup : Nikoletta Kemnic – Sydor

Sukienka : Pretty Woman

Smoking: Lancerto

Kwiaty : Zielony Kombinat

Muzyka na żywo: Kontrabanda

Zapraszam : )

Zobacz także

9 komentarzy "Idealny ślub w plenerze Weroniki i Adriana"

Komentarze:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
*